Cara ze skrzydełkami, czyli o „Carnival Row” Amazona

Dziwi mnie w zasadzie, że tak mało mówi się u nas w polskiej blogosferze kulturowej o najnowszym dziele Amazona, czyli o serialu „Carnival Row”. Może to dlatego, bo generalnie sama platforma streamingowa Amazona nie jest w Polsce popularna w takim stopniu, jak Netflix i HBO GO? A szkoda, bo nowy serial z Carą Delevingne i Orlando Bloomem w rolach głównych jest bowiem udanym połączenie kina fantasy ze steampunkiem, uchodźczym dramatem (jest w ogóle coś takiego?) i thrillerem kryminalnym.

carnival-row-CR_104_24854_1_rgb

No bo czego tutaj nie ma! Skrzydlate wróżki (w polskim tłumaczeniu nazywane nimfami, choć według mitologii greckiej te stworzenia nie miały skrzydeł), przypominające Fauna pucki, centaury, miniaturowe koboldy etc. Tytułowe Carnival Row to ulica w stolicy fikcyjnej republiki Burgue, przypominającej wiktoriański Londyn. Obskurna, niebezpieczna, pełna imigrantów i uchodźców, którzy podejmą się każdej, nawet najbardziej poniżającej roboty, aby przetrwać (np. burdele, w których pracują przede wszystkim wróżki). Wszystkie wspomniane wyżej, fantastyczne stworzenia zostały na niej zgromadzone po tym, jak w strachu przed wojną opuściły swoje ojczyzny. To znaczy, o konflikcie zbrojnym wiemy przede w kontekście wróżek, których rodzinne Anoun, znajdujące się na kontynencie zwanym Tirnanoc, zostało zaatakowane przez ludzi (innych, niż ci z Burgue. Tamci byli nazywani Paktowcami, o ile dobrze pamiętam). Pucki z kolei wyemigrowały z kraju zwanego Puyan (również na Tirnanoc. Te kraje i Republikę Burgue dzieli morze), ale nie ma pewności co do tego, czy tam również toczy się jakiś konflikt zbrojny. Jeśli zaś chodzi o centaury i koboldy, to przewijają się one głównie w tle i w zasadzie niewiele wiadomo o tych konkretnych rasach. Niemniej jednak stworzone na potrzeby serialu uniwersum robi wrażenie i jestem w stanie wybaczyć liczne niedopowiedzenia, które pojawiają się w trakcie trwania fabuły. Zresztą liczę na to, że wiele z poruszonych wątków zostanie lepiej wyjaśnionych w drugim sezonie, który zapowiedziano już w lipcu 2019 r. Nieodparcie odnoszę również wrażenie, że świat „Carnival Row” to takie trochę odbicie w krzywym zwierciadle, zwłaszcza, jeśli zwrócimy uwagę na takie jego składowe elementy, jak na przykład praktykowana w Burgue religia: postacie modlą się do bóstwa zwanego Męczennikiem, który przedstawiany jest jako… wiszący na stryczku, półnagi mężczyzna.

CarnivalRow_Ep106_D26 Photo: Jan Thijs 2018

Głównymi bohaterami serialu są Philostrate „Philo” Rycroft oraz Vignette Stonemoss, grani odpowiednio przez Orlando Blooma i Carę Delevigne. On aktualnie pracuje w policji i prowadzi śledztwo w sprawie tajemniczych mordów. Ona jest wróżką, która pomagała swoim pobratymcom podczas morskiej ucieczki z Tirnanoc, aż w końcu sama trafiła do Burgue. Poznali się lata temu, gdy Philo był jeszcze żołnierzem, przebywającym na wojskowej misji w Anoun, a Vignette stała na straży bezcennej biblioteki w górskim klasztorze. Rzecz jasna zakochali się w sobie, ale on potem wyciął jej wredny numer, upozorował własną śmierć i zniknął z życia dziewczyny. Spotykają się ponownie w Burgue i przy okazji prowadzonej przez Philo sprawy zmuszeni zostaną do stawienia czoła swoim osobistym demonom.

carnrowTOP-800x534

Równolegle z historią relacji dwójki powyższych bohaterów prowadzonych jest parę innych wątków i początkowo odnieść można wrażenie, że scenarzyści trochę za bardzo dryfują w wielu różnych kierunkach. No bo po co pokazywać nam Kanclerza i jego imprezującego synalka, skoro to historia o Vignette i Philo? Nic bardziej mylnego, bo wszystko (no ok, może większość, bo wątek pucka-nuworysza trochę jednak żyje własnym życiem) pod koniec ładnie się splata fabularnie i widz ma poczucie jako takiej satysfakcji. Ale więcej spoilerować nie zamierzam. Najlepiej samemu sięgnąć po „Carnival Row” i przekonać się, że Amazon naprawdę nie jest gorszy od Netflixa lub HBO, jeśli chodzi o produkcję seriali.

"CarnivalRow" Ep108_D31 Photo: Jan Thijs 2018

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s